Wimbledon to znacznie więcej niż tenis
Dla milionów kibiców Wimbledon jest symbolem elegancji, tradycji i sportowej doskonałości. To właśnie tutaj obowiązuje słynny biały strój zawodników, mecze rozgrywane są na naturalnej trawie, a zwycięstwo oznacza zapisanie się na kartach historii światowego tenisa. Jednak za najbardziej prestiżowym turniejem świata kryje się wiele niezwykłych historii i tradycji, o których nawet wierni fani często nie mają pojęcia.
Oto siedem ciekawostek, które pokazują, że Wimbledon to wyjątkowe wydarzenie nie tylko sportowe, ale również kulturowe.
1. Trawa ma dokładnie 8 milimetrów wysokości
Na Wimbledonie nie ma miejsca na przypadek. Nawierzchnia kortów jest pielęgnowana z niezwykłą precyzją, a wysokość trawy podczas turnieju musi wynosić dokładnie 8 milimetrów.
Jeszcze na początku XXI wieku była ona nieco wyższa, jednak organizatorzy zdecydowali się ją skrócić. Dzięki temu piłka odbija się wyżej i wolniej niż kiedyś, co sprawiło, że wymiany stały się dłuższe, a turniej bardziej atrakcyjny dla kibiców.
Każdego dnia specjaliści kontrolują stan murawy, ponieważ nawet niewielkie różnice mogłyby wpływać na przebieg meczu.
2. Truskawki ze śmietaną są równie ważne jak tenis
Jeżeli istnieje kulinarny symbol Wimbledonu, to bez wątpienia są nim truskawki z bitą śmietaną.
Podczas każdego turnieju kibice zjadają od 27 do nawet 38 ton truskawek, którym towarzyszą tysiące litrów śmietany. To tradycja sięgająca końca XIX wieku.
Od 2023 roku organizatorzy wprowadzili również wegańską alternatywę śmietany, dzięki czemu klasyczny przysmak mogą zamówić również osoby stosujące dietę roślinną.
3. Złoty ananas na trofeum nie znalazł się tam przypadkiem
Na pierwszy rzut oka niewiele osób zwraca uwagę na niewielki złoty ananas umieszczony na szczycie pucharu dla zwycięzcy turnieju singlowego.
To jednak jeden z najbardziej charakterystycznych elementów trofeum. W XVIII wieku ananas był niezwykle rzadkim owocem w Europie i symbolem bogactwa, luksusu oraz wysokiego statusu społecznego. Umieszczenie go na pucharze miało podkreślać prestiż zwycięstwa oraz wyjątkową rangę turnieju.

źródło: Getty Images
4. Nad Wimbledonem czuwa… jastrząb Rufus
Jednym z najbardziej nietypowych „pracowników” turnieju jest Rufus – jastrząb Harrisa, który od lat patroluje okolice kortów.
Jego zadaniem jest odstraszanie gołębi i innych ptaków, które mogłyby zakłócać przebieg spotkań lub niszczyć idealnie przygotowaną murawę.
Rufus stał się prawdziwą gwiazdą turnieju. Ma nawet własnych fanów i regularnie pojawia się na zdjęciach publikowanych przez organizatorów.
5. Nazwiska mistrzów przez lata grawerował Polak
Mało kto wie, że przez ponad trzy dekady za grawerowanie nazwisk zwycięzców na wimbledońskich trofeach odpowiadał Roman Żółtowski.
Jego precyzyjna praca była częścią jednej z najbardziej prestiżowych ceremonii w światowym sporcie. Każde nowe nazwisko musiało zostać wykonane perfekcyjnie, ponieważ trofea Wimbledonu należą do najbardziej rozpoznawalnych nagród sportowych na świecie.
To jeden z mniej znanych, ale niezwykle ciekawych polskich akcentów w historii turnieju.
6. Kolejka po bilety to niemal osobny festiwal
Większość prestiżowych imprez sportowych wymaga zakupu biletów z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Wimbledon ma jednak własną tradycję.
Słynna The Queue pozwala kibicom zdobyć wejściówki nawet w dniu rozgrywania meczów. Warunek jest jeden – trzeba ustawić się w kolejce, często już dzień wcześniej.
Wielu fanów rozbija namioty w pobliskim Wimbledon Park i spędza noc na rozmowach z kibicami z całego świata. Dla wielu uczestników to równie wyjątkowe doświadczenie jak sam turniej.

źródło: Wimbledon
7. Wszystko zaczęło się od… walca do trawy
Pierwszy Wimbledon odbył się w 1877 roku i wyglądał zupełnie inaczej niż dzisiejsze widowisko oglądane przez setki milionów widzów.
Do rywalizacji przystąpiło zaledwie 22 amatorów, a organizacja turnieju miała bardzo praktyczny cel – zebranie pieniędzy na zakup lub naprawę walca służącego do pielęgnacji kortów.
Finał obejrzało około 200 widzów, którzy prawdopodobnie nie przypuszczali, że uczestniczą w narodzinach najbardziej prestiżowego turnieju tenisowego świata.
Platinium Hub – miejsce dla fanów biznesu, luksusu i motoryzacji
Jeżeli interesują Cię najważniejsze premiery motoryzacyjne, analizy rynku premium oraz przyszłość luksusowych marek samochodowych, warto regularnie śledzić publikacje Platinium Hub. To miejsce, gdzie motoryzacja spotyka się z biznesem, inwestycjami i najnowszymi trendami wpływającymi na globalny rynek dóbr premium. Dla osób planujących zakup samochodu klasy premium lub sportowego wsparciem może być również Platinium Cars, specjalizujące się w wyszukiwaniu, finansowaniu oraz leasingu najbardziej pożądanych modeli na rynku.
Obserwuj również @platiniumhub na Instagramie, aby być na bieżąco z najciekawszymi premierami motoryzacyjnymi, wydarzeniami branżowymi, analizami rynku luksusowych aut oraz najnowszymi okazjami inwestycyjnymi ze świata biznesu i motoryzacji premium.

