Cumowanie jachtu podczas Grand Prix Monako kosztuje fortunę. Dlaczego właściciele i tak ustawiają się w kolejce?
Dla większości kibiców Grand Prix Monako kojarzy się z rykiem silników Formuły 1, luksusowymi samochodami i gwiazdami światowego formatu. Dla najbogatszych ludzi świata prawdziwe centrum wydarzeń znajduje się jednak w porcie. To właśnie tam cumują warte dziesiątki, a często setki milionów euro superjachty należące do miliarderów, rodzin królewskich, funduszy inwestycyjnych oraz przedsiębiorców prowadzących globalne biznesy.
Podczas wyścigowego weekendu miejsca w marinie stają się jednym z najbardziej pożądanych dóbr luksusowych na świecie. Niektóre firmy i prywatni właściciele są gotowi wydać setki tysięcy euro wyłącznie za możliwość zacumowania jednostki w najlepszej lokalizacji. Dla osób spoza branży może wydawać się to irracjonalne, jednak za tymi kwotami stoi ogromny biznes, prestiż oraz możliwość generowania kolejnych zysków.
Ile kosztuje cumowanie jachtu podczas Grand Prix Monako?
W normalnych warunkach miejsce dla luksusowego jachtu w Monako należy do najdroższych w Europie. Podczas Grand Prix ceny dosłownie eksplodują.
Za jednostkę o długości do 25 metrów właściciel musi zapłacić od 20 do 50 tysięcy euro za kilka dni postoju. W przypadku jachtów o długości od 25 do 40 metrów stawki rosną do poziomu 50–150 tysięcy euro.
Największe emocje budzą jednak superjachty przekraczające 40 metrów długości. W najbardziej prestiżowych punktach Port Hercule koszt rezerwacji miejsca może przekroczyć nawet 500 tysięcy euro za sam weekend wyścigowy.
Co ciekawe, wielu właścicieli traktuje ten wydatek jako inwestycję. Obecność jachtu w trakcie Grand Prix oznacza możliwość organizacji zamkniętych wydarzeń biznesowych, spotkań z klientami oraz ekskluzywnych imprez sponsorskich. Dla wielu firm koszt postoju zwraca się wielokrotnie dzięki zawartym kontraktom.
Kto posiada najdroższe jachty świata?
Rynek superjachtów od lat pozostaje domeną najbogatszych ludzi na świecie. Właścicielami największych jednostek są najczęściej miliarderzy związani z technologią, nieruchomościami, finansami, energetyką czy handlem międzynarodowym.
Wśród właścicieli superjachtów znajdują się także członkowie rodzin królewskich z Bliskiego Wschodu, właściciele klubów piłkarskich, globalni inwestorzy oraz założyciele największych firm technologicznych.
Niektóre jednostki osiągają długość ponad 100 metrów i przypominają bardziej luksusowe hotele niż tradycyjne łodzie. Na ich pokładach można znaleźć lądowiska dla helikopterów, prywatne kina, baseny, spa, siłownie, a nawet miniaturowe łodzie podwodne.
Dla wielu miliarderów jacht jest nie tylko symbolem statusu, ale również mobilnym biurem i miejscem prowadzenia biznesu. Spotkania z inwestorami czy negocjacje kontraktów odbywające się na pokładzie luksusowej jednostki często mają zupełnie inny charakter niż rozmowy prowadzone w tradycyjnych biurach.

źródło: Getty Images
Zakup jachtu to dopiero początek wydatków
Największym zaskoczeniem dla osób spoza branży jest fakt, że zakup jachtu stanowi jedynie część całkowitego kosztu jego posiadania.
Przykładowo nowoczesny jacht o długości około 30 metrów może kosztować od 8 do 20 milionów euro. Jednostki przekraczające 50 metrów często osiągają wartość od 30 do nawet 100 milionów euro. Największe superjachty świata wyceniane są na ponad 300 milionów euro.
Po zakupie zaczynają się jednak koszty eksploatacyjne. Branża jachtowa od lat stosuje zasadę mówiącą, że roczne utrzymanie jednostki wynosi średnio około 10% jej wartości.
Oznacza to, że właściciel jachtu wartego 20 milionów euro musi liczyć się z wydatkami rzędu około 2 milionów euro rocznie.
Co generuje największe koszty utrzymania?
Największą pozycją w budżecie jest załoga. Kapitan, mechanicy, stewardesy, kucharze oraz personel techniczny pracują przez cały rok, niezależnie od tego, czy właściciel korzysta z jednostki.
Na większych jachtach załoga może liczyć od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu osób. Roczne wynagrodzenia całego zespołu często przekraczają milion euro.
Drugim znaczącym kosztem pozostaje paliwo. W przypadku dużych jednostek jednorazowe tankowanie może kosztować kilkadziesiąt lub nawet kilkaset tysięcy euro.
Do tego dochodzą obowiązkowe przeglądy techniczne, ubezpieczenie, opłaty portowe, serwis silników, konserwacja kadłuba oraz modernizacje wyposażenia.
W praktyce nawet gdy jacht stoi przez większość roku w marinie, nadal generuje ogromne koszty.
Jak właściciele zarabiają na swoich jachtach?
Właśnie dlatego wielu armatorów decyduje się na komercyjny czarter jednostek.
To obecnie jeden z najbardziej dochodowych segmentów rynku dóbr luksusowych. Właściciel może udostępniać jacht klientom przez kilka lub kilkanaście tygodni w roku, znacząco redukując koszty utrzymania.
Przykładowo czarter luksusowego jachtu o długości około 30 metrów kosztuje od 50 do 150 tysięcy euro tygodniowo.
Jednostki o długości 50 metrów osiągają stawki od 200 do nawet 500 tysięcy euro za tydzień.
Najbardziej ekskluzywne superjachty potrafią generować przychody przekraczające milion euro tygodniowo.
Jachty jako inwestycja i narzędzie biznesowe
Choć dla wielu osób superjacht wydaje się wyłącznie kosztowną zabawką miliarderów, rzeczywistość jest bardziej złożona. Dla części właścicieli jest to element strategii biznesowej, narzędzie budowania relacji oraz aktywo generujące przychody z czarteru.
Największe firmy zajmujące się zarządzaniem flotami luksusowych jednostek traktują jachty podobnie jak luksusowe nieruchomości premium. Odpowiednio zarządzana jednostka może przez lata generować stabilne przychody, jednocześnie zachowując wysoką wartość rynkową.
Właśnie dlatego podczas Grand Prix Monako port nie jest jedynie miejscem postoju. To jedno z najważniejszych centrów biznesowych świata luksusu, gdzie na pokładach superjachtów zawierane są kontrakty warte miliony euro, a sama obecność w marinie staje się symbolem sukcesu finansowego.
Grand Prix Monako to złoty okres dla branży czarterowej
Podczas takich wydarzeń jak Grand Prix Monako ceny są jeszcze wyższe. Właściciele często wynajmują swoje jednostki korporacjom, sponsorom Formuły 1 lub prywatnym klientom za kwoty wielokrotnie przewyższające standardowe stawki sezonowe.
Dla firm zajmujących się wynajmem jachtów weekend Grand Prix jest jednym z najbardziej dochodowych momentów w roku.
Wiele jednostek zostaje zarezerwowanych nawet rok wcześniej. Korporacje wykorzystują je do organizacji wydarzeń dla kluczowych klientów, inwestorów oraz partnerów biznesowych.
Najbardziej atrakcyjne jachty osiągają w tym czasie przychody porównywalne z kilkumiesięcznym wynajmem w standardowym sezonie letnim.
Nic więc dziwnego, że armatorzy z całego świata starają się zapewnić swoim jednostkom miejsce w Monako właśnie na ten jeden weekend.
Platinium Hub – miejsce dla fanów biznesu, luksusu i motoryzacji
Jeżeli interesują Cię kulisy świata luksusu, inwestycji premium, nieruchomości oraz najbardziej ekskluzywnych aktywów na świecie, warto śledzić publikacje Platinium Hub. Analizujemy nie tylko rynek motoryzacyjny i nieruchomościowy, ale również sektory związane z dobrami luksusowymi, które coraz częściej stają się alternatywną formą lokowania kapitału.
Obserwuj także @platiniumhub na Instagramie, gdzie codziennie publikowane są najciekawsze informacje ze świata biznesu, inwestycji, motoryzacji premium i luksusowego stylu życia. Dzięki temu nie przegapisz najważniejszych trendów oraz okazji, które mogą inspirować zarówno przedsiębiorców, jak i inwestorów szukających nowych kierunków rozwoju kapitału.

