Mercedes-Benz po raz pierwszy zorganizował światową premierę swojego modelu w Polsce. W Mercedes Studio Warszawa zaprezentowano nową generację GLA, kompaktowego SUV-a, który rozpoczyna kolejny etap elektryfikacji niemieckiej marki.
Światowe premiery nowych samochodów najczęściej kojarzą się z Monachium, Paryżem, Szanghajem albo Kalifornią. Tym razem oczy branży motoryzacyjnej zostały jednak skierowane na Warszawę. To właśnie w stolicy Polski Mercedes-Benz zaprezentował światu nową generację GLA.
Było to wydarzenie ważne nie tylko ze względu na sam samochód. Po raz pierwszy w historii Mercedes wybrał Polskę na miejsce światowej premiery swojego modelu, podkreślając tym samym rosnące znaczenie naszego rynku oraz całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej.
Najważniejszy pozostaje jednak sam GLA. Nowa generacja przynosi duże zmiany w układzie napędowym, konstrukcji, stylistyce i wyposażeniu. Model rozpoczyna rynkową karierę jako samochód elektryczny, oferując instalację 800 V, szybkie ładowanie, rozbudowane multimedia i systemy wykorzystujące sztuczną inteligencję.

Fot. Platinium Hub
Electric First
Nowy GLA pokazuje, jak szybko zmienia się strategia niemieckiej marki. Model, który dotychczas był przede wszystkim kompaktowym SUV-em z tradycyjnymi jednostkami napędowymi, rozpoczyna nowy rozdział jako samochód elektryczny.
W momencie premiery zapowiedziano trzy wersje. Podstawowy GLA 200 electric rozwija 224 KM i wykorzystuje akumulator LFP o pojemności użytkowej 58 kWh. Mocniejszy GLA 250+ electric oferuje 272 KM oraz baterię NMC o pojemności 85 kWh. To właśnie ten wariant ma osiągać największy zasięg – do 657 km według procedury WLTP.
Na szczycie gamy znajduje się GLA 350 4MATIC electric. Dwa silniki zapewniają napęd na cztery koła i 354 KM, pozwalając na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 5,4 sekundy.
Ze sceny usłyszeliśmy wprost: realizujemy strategię „Electric First”, dlatego spalinowe odmiany – z benzynową jednostką 1.5 turbo współpracującą z instalacją 48 V, w wersji z napędem na przednie oraz cztery koła – dołączą do oferty dopiero na początku 2027 roku.
Silnik elektryczny zostanie zintegrowany z ośmiobiegową przekładnią dwusprzęgłową. Przy niewielkim obciążeniu samochód będzie mógł poruszać się wyłącznie z wykorzystaniem energii elektrycznej, a podczas jazdy z większą prędkością – żeglować z wyłączonym silnikiem spalinowym.
Dziesięć minut i kolejne 270 kilometrów
Jedną z najważniejszych technologii zastosowanych w nowym GLA jest instalacja 800 V. Maksymalna moc ładowania prądem stałym wynosi 320 kW. Według deklaracji Mercedesa dziesięciominutowy postój przy odpowiednio szybkiej ładowarce może uzupełnić energię potrzebną do przejechania nawet 270 km.
To parametr, który w codziennym użytkowaniu może mieć większe znaczenie niż sam maksymalny zasięg. Krótsze postoje pozwalają bowiem traktować elektrycznego SUV-a nie tylko jako samochód miejski, lecz także jako auto przeznaczone do dalszych podróży.

Fot. Platinium Hub

Fot. Platinium Hub
Niższy, lecz bardziej przestronny
Zmiana napędu nie jest jedyną nowością. GLA otrzymał również inne proporcje nadwozia. Samochód jest o około dwa centymetry niższy od poprzedniej generacji, natomiast jego rozstaw osi zwiększył się o sześć centymetrów i wynosi obecnie 279 cm.
Dodatkową przestrzeń wykorzystano przede wszystkim z myślą o pasażerach. Osoby podróżujące z tyłu mają o cztery centymetry więcej miejsca na nogi. Zwiększyła się także ilość miejsca nad głowami pasażerów obu rzędów.
Tylny bagażnik ma pojemność 410 litrów, czyli o 70 litrów większą niż wcześniej. W elektrycznych wersjach pod przednią maską umieszczono dodatkowy bagażnik o pojemności 107 litrów. Jest wystarczająco duży, by przewozić w nim nie tylko przewody do ładowania, lecz także niewielką walizkę.
Światła zamiast dźwięku silnika
Elektryczny charakter samochodu podkreśla jego stylistyka. Z przodu pojawił się podświetlany panel z charakterystycznym motywem gwiazd Mercedesa. Tworzą go setki punktów świetlnych oraz mikrodiody odpowiadające za animacje powitalne.
Podobnie zaprojektowano opcjonalny dach SKY CONTROL. Zastosowane w nim segmenty mogą zmieniać swoją przezroczystość, a w tafli szkła umieszczono 172 podświetlane gwiazdy. Ich kolor można zsynchronizować z oświetleniem ambientowym kabiny.
To efektowny detal, ale również znak nowych czasów. W samochodzie elektrycznym emocje nie są już budowane dźwiękiem uruchamianego silnika. Jego rolę częściowo przejmują światło, multimedia i animacje.

Fot. Platinium Hub
Trzy ekrany i powrót fizycznych przycisków
Centralnym elementem wnętrza może być opcjonalny MBUX Superscreen. Pod wspólną taflą szkła znajdują się trzy wyświetlacze: cyfrowe zegary o przekątnej 10,25 cala, 14-calowy ekran centralny oraz osobny, również 14-calowy ekran dla pasażera.
Mercedes nie zrezygnował jednak całkowicie z tradycyjnej obsługi. Na kierownicę powróciła fizyczna rolka służąca do regulowania głośności oraz przełącznik obsługujący tempomat i system DISTRONIC. To niewielka, ale praktyczna zmiana po latach zastępowania kolejnych przycisków powierzchniami dotykowymi.

Fot. Platinium Hub

Fot. Platinium Hub
Samochód, z którym można rozmawiać
Nowy asystent MBUX korzysta z generatywnej sztucznej inteligencji, łącząc rozwiązania ChatGPT, Google Gemini i Microsoft Bing. System ma rozumieć naturalny język, prowadzić wieloetapowe rozmowy i zapamiętywać ich kontekst.
Kierowca może zapytać samochód między innymi o pogodę, trasę, parking, stację ładowania czy interesujące miejsca w okolicy. Nawigacja oparta na Google Maps uwzględnia ładowanie, warunki drogowe oraz styl jazdy kierowcy.
GLA korzysta także z ośmiu kamer, pięciu radarów i 12 czujników ultradźwiękowych. W zależności od wyposażenia może pomagać podczas hamowania, przyspieszania, zmiany pasa i parkowania. System kamer 360 stopni pokazuje również ustawienie kół i ostrzega przed ryzykiem uszkodzenia felg.

Fot. Platinium Hub
Ważny model i ważne miejsce
Nowy GLA jest jednym z najważniejszych kompaktowych modeli w gamie Mercedesa. Ma łączyć duży zasięg, szybkie ładowanie, bardziej przestronne wnętrze oraz technologie, które jeszcze niedawno były zarezerwowane dla większych i droższych samochodów.
Jego światowa premiera w Warszawie miała jednak także znaczenie symboliczne. Polska po raz pierwszy stała się miejscem globalnego debiutu modelu Mercedes-Benz, dołączając tym samym do miast, w których największe marki prezentują swoje najważniejsze nowości.

