Close Menu
  • Najnowsze artykuły
  • Motoryzacja
  • Lifestyle
  • Biznes
Co nowego?

Latające taksówki naprawdę startują. Ale nie wszyscy producenci dolecą do mety w tym samym czasie

2026-09-15

Sunseeker przejmuje własną sieć sprzedaży. Za kulisami zmiany – trzech właścicieli w niecałe dwa lata

2026-09-10

iPhone Duo od 9999 zł. Apple wkracza do świata składanych smartfonów

2026-09-10

Instagram

Spodobał Ci się Platinium Hub? 
Musisz sprawdzić także  publikacje na naszym koncie Instagram!

  • Przejdź do Instagrama
Facebook Instagram
Platinium HubPlatinium Hub
Facebook Instagram TikTok
KONTAKT Z NAMI
  • Najnowsze artykuły
  • Motoryzacja
  • Lifestyle
  • Biznes
wtorek, 15 września
Platinium HubPlatinium Hub
Strona Główna»Motoryzacja»40 milionów dolarów za Ferrari Luce. Rekord, którego część internetu nie kupuje
Motoryzacja

40 milionów dolarów za Ferrari Luce. Rekord, którego część internetu nie kupuje

Mateusz DębowskiRedaktor — Mateusz Dębowski2026-08-16Brak komentarzy4 minuty czytania
Spis treści
W tym artykule
  1. 01 Ferrari Luce ma problem. I Ferrari doskonale o nim wie
  2. 02 „Rynek przemówił”. Tylko czy na pewno?
  3. 03 McLaren F1 GTR za 34,6 miliona. Ferrari Luce za 40
  4. 04 „PR stunt”, „market manipulation”, „money laundering”

Pierwsze produkcyjne Ferrari Luce zostało sprzedane na aukcji w Monterey za 40 milionów dolarów. Rekord? Oczywiście. Sukces Ferrari? Bez dwóch zdań. Tyle że reakcją części motoryzacyjnego internetu nie jest zachwyt, a niedowierzanie. „PR stunt”, „market manipulation”, „money laundering” – takie komentarze zaczęły pojawiać się niemal natychmiast. I nawet jeśli nie mówią nam niczego o tym, co rzeczywiście wydarzyło się za kulisami aukcji, mówią bardzo dużo o problemie, który Ferrari ma z Luce.

Zacznijmy od faktów.

Podczas aukcji RM Sotheby’s w Monterey pierwszy produkcyjny egzemplarz Ferrari Luce, oznaczony jako Chassis 0, został sprzedany za 40 mln dolarów. Samochód przygotowano w unikatowej konfiguracji Tailor Made, a Ferrari przeznacza całość wpływów na działania edukacyjne Ferrari Foundation. RM Sotheby’s zrezygnowało również z pobierania od zwycięzcy aukcji tzw. buyer’s premium, czyli prowizji.

Przed licytacją mówiło się o kwocie 1,1 mln dolarów. Ostateczny wynik okazał się więc kompletnie oderwany od wszelkich wcześniejszych oczekiwań. I właśnie tutaj zaczyna się właściwa historia. Nie o samochodzie, lecz o wiarygodności narracji wokół niego.

The 2026 Ferrari Luce ‘Tailor Made’ has sold for $40,000,000 USD at our Monterey sale.

Ferrari will donate all proceeds of this charity auction to benefit future educational initiatives through The Ferrari Foundation, a recognized 501(c)(3) public charity. #RMMonterey… pic.twitter.com/Cr3LsKAE0D

— RM Sotheby's (@rmsothebys) August 16, 2026

Ferrari Luce ma problem. I Ferrari doskonale o nim wie

Luce od chwili premiery nie miało łatwego życia. Pierwszy całkowicie elektryczny model Ferrari został bardzo chłodno przyjęty przez sporą część fanów marki. Krytykowano stylistykę, 5-miejscowe nadwozie i elektryczny napęd.

Dzień po prezentacji akcje Ferrari w Mediolanie straciły 8,4 proc. Były szef marki Luca di Montezemolo posunął się nawet do stwierdzenia, że samochód nie powinien nosić słynnego Cavallino Rampante.

Trudno o bardziej brutalną premierę samochodu, który ma symbolizować początek nowej epoki jednej z najcenniejszych marek świata.

Ferrari od początku próbowało jednak przekonywać, że internetowa krytyka nie ma wiele wspólnego z reakcjami rzeczywistych klientów. CEO Benedetto Vigna mówił o dużym zainteresowaniu, zamówieniach zarówno od dotychczasowych, jak i nowych klientów, a pod koniec lipca Ferrari informowało, że jest bardzo zadowolone z przebiegu sprzedaży. Według „Financial Times” tegoroczny cel wynoszący niespełna 500 samochodów został osiągnięty w ciągu około dwóch miesięcy.

Co ciekawe, globalny dyrektor marketingu Ferrari Emanuele Carando przyznał nawet, że jako marketingowiec był bardzo zadowolony ze skali reakcji na samochód. Ferrari spodziewało się polaryzacji, choć nie aż tak ogromnej. Z punktu widzenia marketingowego nie sposób odmówić temu logiki: ludzie mogli Luce nienawidzić, ale przez wiele tygodni nie przestawali o nim mówić.

A potem przyszło Monterey. I ktoś zapłacił 40 milionów dolarów.

„Rynek przemówił”. Tylko czy na pewno?

Możecie się śmiać z Luce. Możecie twierdzić, że prawdziwe Ferrari potrzebuje V12. Tylko, że ktoś właśnie zapłacił za elektryczne Ferrari 40 milionów dolarów.

W części publikacji pojawiła się więc narracja, że „rynek przemówił”. Luce mogło nie podobać się komentującym, ale najbogatsi kolekcjonerzy najwyraźniej myślą inaczej. Problem w tym, że to bardzo atrakcyjna narracja PR-owa i jednocześnie dość słaby argument ekonomiczny.

Bo to nie był rynek Ferrari Luce. To była aukcja jednego wyjątkowego egzemplarza, pierwszego produkcyjnego Luce, przygotowanego specjalnie przez Tailor Made, sprzedawanego przez RM Sotheby’s na cele charytatywne.

Za chwilę zobaczymy, ile warte jest zwyczajne używane Luce. Za dwa lata zobaczymy, jak zachowuje się jego wartość rezydualna, a za pięć lat przekonamy się, czy kolekcjonerzy rzeczywiście będą walczyć o najlepsze egzemplarze. A omawiany „Chassis 0” za 40 mln dolarów nie odpowiada dziś na żadne z tych pytań.

McLaren F1 GTR za 34,6 miliona. Ferrari Luce za 40

Jest jeszcze jeden szczegół, który sprawił, że internetowi sceptycy dostali dodatkowe paliwo.

Podczas tej samej aukcji RM Sotheby’s sprzedano McLarena F1 GTR, chassis 10R. Nie przypadkowego McLarena F1 jeden z dwóch prototypów Short Tail, używany podczas testów przed 24h Le Mans, później przez 25 lat należący do perkusisty Pink Floyd Nicka Masona. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych McLarenów F1 na świecie.

Cena? 34 655 000 dolarów.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez RM Sotheby's (@rmsothebys)

„PR stunt”, „market manipulation”, „money laundering”

Wystarczy zajrzeć pod w sekcje komentarzy pod oficjalnymi publikacjami o aukcji, żeby zobaczyć, że spora część odbiorców nie przyjęła 40 mln dolarów bez zadawania pytań.

Pod postami i w dyskusjach pojawiają się określenia „PR stunt”, sugestie manipulowania narracją, komentarze dotyczące podatków, a nawet oskarżenia o „money laundering”, czyli pranie pieniędzy.

Na Reddicie pod informacją o sprzedaży jeden z komentujących ograniczył swoją reakcję do dwóch słów: „Money laundering”. Inni zastanawiają się nad podatkowym aspektem transakcji, jeszcze inni odpowiadają, że przy charytatywnej aukcji nie ma sensu traktować 40 mln jako wartości samego samochodu.

Comment
byu/JeskoRegistry from discussion
incars

Nie ma żadnych dowodów, że podczas aukcji doszło do jakiejkolwiek manipulacji lub „ustawki”, ale dla wielu ludzi wynik wydał się na tyle niewiarygodny, że ich pierwszą myślą było: „gdzie jest haczyk?”.

Jakby nie patrzeć, Luce pobiło rekord. Czy zdobyło sympatię? Chyba nie.

Mateusz Dębowski

Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, specjalista w zakresie komunikacji, PR-u i budowania marek, od ponad dekady działający na styku mediów, biznesu i lifestyle’u. Pisze przede wszystkim o tym, co od lat jest mu najbliższe: motoryzacji i zegarkach. Ceni rzeczy z charakterem, historie stojące za markami i doświadczenia, których nie da się poznać wyłącznie zza biurka, dlatego regularnie uczestniczy w wydarzeniach branżowych, które równie chętnie opisuje, co fotografuje.

Sprawdź także

Mercedes opatentował amfibię na bazie klasy G?

2026-09-07

Zygzak McQueen na torze Monza podczas weekendu F1

2026-09-04

Tylko 100 osób będzie mogło je kupić. Porsche 911 GT3 Bergsport

2026-09-02

Komentarze zostały wyłączone.

Nie przegap także
Technologia

Latające taksówki naprawdę startują. Ale nie wszyscy producenci dolecą do mety w tym samym czasie

2026-09-155 minut czytania

Kiedy będziemy latać taksówkami? Sytuacja na nowym rynku diametralnie się zmienia i już wkrótce możemy doświadczyć pierwszych lotów.

Sunseeker przejmuje własną sieć sprzedaży. Za kulisami zmiany – trzech właścicieli w niecałe dwa lata

2026-09-10

iPhone Duo od 9999 zł. Apple wkracza do świata składanych smartfonów

2026-09-10

Wyspa Lido – centrum kurortowych inwestycji. Kultura i historia wraca do łask

2026-09-07

Mercedes opatentował amfibię na bazie klasy G?

2026-09-07

Zygzak McQueen na torze Monza podczas weekendu F1

2026-09-04

Polska firma sponsorem tytularnym ligi nigeryjskiej. Euromatch Group podpisuje kontrakt wart 7,5 mln dolarów

2026-09-04

Instagram

Spodobał Ci się Platinium Hub? 
Musisz sprawdzić także  publikacje na naszym koncie Instagram!

  • Przejdź do Instagrama

Reklama

Kup auto bez wychodzenia z domu

Oferujemy pełną obsługę – od znalezienia pojazdu przez finansowanie po formalności i dostawę. Wszystko w jednym miejscu, z gwarancją spokoju.

 
  • Sprawdź teraz
Dołącz do nas
  • Facebook
  • TikTok
  • Instagram
Facebook Instagram TikTok

Platinium Hub Sp. z o.o.
Email: redakcja@platiniumhub.pl
Ul. Jana III Sobieskiego 104/1.10, 00-764 Warszawa
KRS: 0001081324 | NIP: 5252988203

  • Najnowsze
  • Motoryzacja
  • Lifestyle
  • Biznes
  • Strona Główna
  • Najnowsze artykuły
  • Kontakt
© 2026 Platinium Hub. Made by DUST Studio.

Wpisz czego poszukujesz i naciśnik Enter lub nacisnij Esc aby anulować szukanie.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}