Przejęcie za ponad 10 mld dolarów
Ferrari za kilka milionów funtów, Lamborghini, Rolls-Royce’y, McLareny, Bentleye i Aston Martiny zamiast przed luksusowymi hotelami trafiły na policyjne parkingi. Dlaczego? Londyńska Metropolitan Police przeprowadziła rekordową akcję wymierzoną w osoby prowadzące samochody w sposób określany przez brytyjskie służby jako niebezpieczny lub „anti-social”. W zaledwie trzy dni funkcjonariusze przejęli 90 pojazdów o łącznej wartości przekraczającej 8 milionów funtów, czyli ponad 10 milionów dolarów, ustanawiając tym samym rekord w pięcioletniej historii tego typu operacji w Londynie. Akcja koncentrowała się wokół Hyde Parku, Kensington i Chelsea, czyli części miasta od lat słynących zarówno z jednego z najlepszych na świecie „car spottingów”, jak i z powtarzających się skarg mieszkańców na hałas, wyścigi oraz gwałtowne przyspieszanie.
Największą gwiazdą całej policyjnej operacji okazało się niezwykle rzadkie Ferrari Monza SP2, jeden z zaledwie 499 wyprodukowanych egzemplarzy. Samochód był zarejestrowany w Dubaju, znajdował się w Wielkiej Brytanii dopiero od jednego dnia, a kierujący spędzić za kierownicą mniej niż pół godziny, zanim zatrzymali go funkcjonariusze. Problem? Kierowca miał jedynie tymczasowe prawo jazdy i prowadził samochód bez odpowiedniego ubezpieczenia. Metropolitan Police wskazała, że podobny egzemplarz Monzy SP2 został sprzedany tego roku na aukcji za 4,995 mln dolarów. W praktyce jeden samochód odpowiadał więc za niemal połowę wartości wszystkich pojazdów zabezpieczonych podczas weekendowej akcji.
Ferrari Monza SP2 za 3,7 mln funtów trafiło na policyjny parking
Historia czarnego Ferrari szybko stała się najbardziej medialnym symbolem akcji również dlatego, że samochód nie został zabrany z ulicy w typowy sposób. Zamiast umieszczenia wyjątkowo drogiej Monzy na lawecie jeden z funkcjonariuszy Metropolitan Police sam poprowadził auto do policyjnego depozytu, jadąc w eskorcie radiowozów. Nagrania z policjantem za kierownicą jednego z najrzadszych współczesnych Ferrari szybko zaczęły krążyć w mediach społecznościowych.
Model należy do specjalnej serii Ferrari Icona i powstał jako współczesna interpretacja wyścigowych barchett marki. Brak klasycznego dachu i przedniej szyby, ekstremalnie niska sylwetka oraz limitowana produkcja sprawiają, że samochód jest przede wszystkim obiektem kolekcjonerskim, a jego ceny na rynku wtórnym mogą znacząco przewyższać pierwotną cenę katalogową.

źródło: London Metropolitan Police
Lamborghini Revuelto, Rolls-Royce Cullinan i Ferrari Purosangue również zatrzymane
Monza była najbardziej wartościowym samochodem, ale policyjne materiały pokazują znacznie szerszy przekrój segmentu supercarów. Wśród zatrzymanych pojazdów znalazły się między innymi Lamborghini Revuelto, Lamborghini Urus, Rolls-Royce Cullinan, Rolls-Royce Wraith, Ferrari Purosangue, Bentley Continental, a także samochody Porsche, McLarena, Aston Martina, Mercedesa i Range Rovera.
Warto jednak sprostować uproszczenie pojawiające się w części nagłówków mówiących, że Londyn skonfiskował samochody warte ponad 10 mln dolarów „za antyspołeczną jazdę”. Nie wszystkie 90 pojazdów zostało przejętych bezpośrednio z tego powodu. Operacja była wymierzona równocześnie w jazdę bez właściwego ubezpieczenia, niebezpieczne zachowania na drogach oraz zachowania antyspołeczne, a jedynie 15 samochodów zostało zajętych podczas tego weekendu bezpośrednio na podstawie nowych, rozszerzonych przepisów dotyczących anti-social behaviour. W wielu pozostałych przypadkach kluczowym problemem był brak odpowiedniego ubezpieczenia, niewłaściwa kategoria uprawnień albo inne naruszenia prawa ujawnione podczas kontroli.

źródło: London Metropolitan Police

źródło: London Metropolitan Police
Co w Wielkiej Brytanii oznacza „anti-social driving”?
Określenie brzmi dość nietypowo z polskiej perspektywy, ponieważ „antyspołeczna jazda” nie jest kategorią wykroczenia, z którą kierowcy w Polsce spotykają się na co dzień. Brytyjskie przepisy od dawna pozwalają jednak policji reagować na używanie pojazdu w sposób powodujący lub mogący powodować alarm, niepokój albo uciążliwość dla innych osób. W praktyce w kontekście supersamochodów władze wskazują między innymi na nadmierny hałas, agresywne przyspieszanie, wyścigi uliczne, niebezpieczną jazdę i zorganizowane przejazdy konwojów, które zamieniają publiczne ulice w nieformalną arenę motoryzacyjnych pokazów.
Mieszkańcy najbardziej prestiżowych dzielnic od lat zgłaszają, że podczas sezonu letniego w okolicach Knightsbridge, Mayfair, Kensington, Chelsea i Hyde Parku pojawia się duża liczba egzotycznych samochodów, w tym aut sprowadzanych czasowo z państw Zatoki Perskiej. Większość ich właścicieli porusza się zgodnie z przepisami, jednak głośna mniejszość stała się przedmiotem coraz bardziej zdecydowanej reakcji władz. Westminster City Council informowało w czerwcu 2026 roku, że w ciągu poprzedniego roku na podstawie rozszerzonego Public Space Protection Order wystawiono 370 mandatów w miejscach szczególnie dotkniętych problemem, a od początku 2026 roku Metropolitan Police wystawiła podczas ukierunkowanych operacji kolejnych 36 Traffic Offence Reports.
Londyn właśnie dał policji znacznie mocniejsze narzędzie
Tegoroczna operacja jest szczególnie interesująca, ponieważ przeprowadzono ją już po jednej z najważniejszych zmian brytyjskich przepisów dotyczących takich zachowań. Crime and Policing Act 2026 zmienił Section 59 Police Reform Act 2002, usuwając wcześniejszy wymóg, zgodnie z którym przed zajęciem samochodu policjant zasadniczo musiał najpierw ostrzec kierowcę i dać mu możliwość zaprzestania antyspołecznego zachowania, poza określonymi wyjątkami. Nowe przepisy pozwalają policji zareagować natychmiast i przejąć pojazd bez wcześniejszego ostrzeżenia, jeżeli spełnione są ustawowe przesłanki zastosowania tej kompetencji. Zmiana weszła w życie pod koniec czerwca 2026 roku.
„Przejęte” nie znaczy, że Ferrari staje się własnością policji
Przy kwocie ponad 10 mln dolarów łatwo odnieść wrażenie, że brytyjskie państwo właśnie wzbogaciło się o kolekcję supersamochodów. Tak to jednak nie działa. Policyjne zajęcie pojazdu nie jest automatycznie równoznaczne z jego trwałym przejęciem. W przypadku aut przejętych w ramach przepisów dotyczących zachowań antyspołecznych właściciel może starać się o odzyskanie samochodu, przy czym musi między innymi wykazać, że jest jego legalnym właścicielem oraz posiada odpowiednie prawo jazdy i ważne ubezpieczenie. Brytyjski rząd równolegle pracował w 2026 roku nad zmianami procedur związanych z przechowywaniem i ewentualnym usuwaniem zajętych pojazdów.
To rozróżnienie ma ogromne znaczenie przy interpretowaniu wartości całej akcji. Kwota ponad £8 mln opisuje wartość samochodów, które w trakcie weekendu trafiły pod kontrolę policji, a nie wartość majątku definitywnie odebranego właścicielom. W zależności od podstawy prawnej zatrzymania, okoliczności danego przypadku i późniejszego spełnienia wymogów część aut może wrócić do właścicieli. Spektakularne fotografie Lamborghini na lawetach są więc przede wszystkim demonstracją możliwości egzekwowania prawa, a nie zapowiedzią policyjnej aukcji wartej miliony funtów.
Podczas kontroli supersamochodów policja znalazła znacznie więcej
90 zabezpieczonych pojazdów było najbardziej widowiskowym rezultatem akcji, ale kontrole ujawniły także podejrzenia przestępstw niezwiązanych bezpośrednio z motoryzacją. Jeden z zatrzymanych mężczyzn miał przy sobie 19 kart bankowych wystawionych na inne osoby oraz ponad 2500 funtów w gotówce i został zatrzymany w związku z podejrzeniem paserstwa i prania pieniędzy. Inny kierowca, którego zatrzymano początkowo za jazdę bez ubezpieczenia, posiadał około 5500 funtów w gotówce i został aresztowany w związku z podejrzeniem zamiaru dystrybucji narkotyków klas A, B i C.
Metropolitan Police podkreśla, że kontrole nieubezpieczonych pojazdów bywają sposobem ujawniania szerszej działalności przestępczej. W oficjalnym komunikacie służby zwróciły uwagę na powiązania takich przypadków między innymi z przestępstwami narkotykowymi, jazdą pod wpływem alkoholu i nielegalnymi wyścigami ulicznymi.

źródło: London Metropolitan Police
Rekord został pobity zaledwie rok później
Skala sierpniowej operacji jest jeszcze bardziej widoczna, gdy porówna się ją z akcją z 2025 roku. Wówczas londyńska policja zabezpieczyła 72 samochody warte łącznie ponad 6 mln funtów. Odzyskano również dwa skradzione samochody, a osiem osób zostało aresztowanych między innymi za niebezpieczną jazdę, niezatrzymanie się do kontroli, kradzież pojazdu i inne przestępstwa. Metropolitan Police określiła wynik jako najwyższy od rozpoczęcia cyklicznych działań pięć lat wcześniej.
Władze Westminsteru poszły równolegle o krok dalej. W czerwcu 2026 roku High Court wydał nakaz wymierzony w uciążliwe spotkania samochodowe i wyścigi uliczne w centrum Londynu, wzmacniając działania prowadzone wcześniej przy wykorzystaniu lokalnych Public Space Protection Orders. W Kensington i Chelsea analogiczny nakaz pozwala wykorzystywać między innymi materiały z CCTV, nagrania publikowane w mediach społecznościowych oraz zeznania świadków jako dowody naruszeń. Oznacza to, że efektowny film ze startującym spod świateł Lamborghini, który jeszcze niedawno miał przede wszystkim zdobywać wyświetlenia na Instagramie lub TikToku, może potencjalnie stać się materiałem wykorzystywanym w działaniach egzekucyjnych.
Londyńska akcja może zmienić kulturę „supercar season”
Nie oznacza to końca londyńskiej sceny supersamochodów. Stolica Wielkiej Brytanii pozostaje jednym z najważniejszych globalnych centrów luksusu, finansów i kolekcjonerskiej motoryzacji, a legalnie użytkowane Ferrari czy Lamborghini nie są celem nowych przepisów. Zmienia się natomiast tolerancja wobec sytuacji, w których wysoka wartość samochodu i zagraniczne tablice rejestracyjne były odbierane jako symbol faktycznej bezkarności kierowcy. Sierpniowa akcja wysyła dokładnie odwrotny komunikat: wartość samochodu nie ma znaczenia, jeśli kierowca nie spełnia wymagań prawa. Taką samą zasadę w swoim komunikacie podkreślił Motor Insurers’ Bureau.

