Bentley Torcal redefiniuje luksus.
Bentley Torcal będzie pierwszym w historii marki samochodem całkowicie elektrycznym, ale równie interesująca okazuje się rewolucja zachodząca we wnętrzu. Brytyjczycy właśnie ujawnili, że w nowym modelu zaoferują tapicerkę wykonaną ze 100-procentowej wełny Merino. Do tego dochodzi fornir powstający z drewna orzechowego i papieru pochodzącego z recyklingu oraz nowe sposoby obróbki aluminium. To symboliczny moment dla firmy, która przez ponad sto lat budowała swoją definicję luksusu między innymi na najlepszych gatunkach skóry i szlachetnego drewna.
Istotne jest, że Bentley nie wyrzuca skóry ze swoich samochodów. Merino stanowi nową, alternatywną możliwością konfiguracji, a tradycyjna skóra i orzech nadal pozostaną częścią oferty marki.

źródło: Bentley
To rozróżnienie jest ważne, ponieważ historia Torcala nie sprowadza się do prostego hasła „Bentley rezygnuje ze skóry”. Brytyjska marka próbuje zrobić coś znacznie ciekawszego: poszerzyć definicję luksusu o materiały, które jeszcze niedawno nie kojarzyły się z samochodem za kilkaset tysięcy euro. W świecie premium przez dekady obowiązywało niemal automatyczne założenie, że im więcej skóry, drewna i chromowanego metalu znajduje się w kabinie, tym bardziej luksusowy jest samochód. Torcal ma pokazać, że ekskluzywność może wynikać również z pochodzenia materiału i pracy rzemieślników, a nie wyłącznie z przyzwyczajeń utrwalonych przez poprzednie pokolenia.
Bentley Torcal będzie pierwszym elektrycznym Bentleyem w historii
Torcal ma wyjątkowe znaczenie dla całej firmy, ponieważ stanie się czwartą rodziną modelową obok Continental GT, Flying Spur i Bentaygi oraz pierwszym seryjnym Bentleyem pozbawionym silnika spalinowego. Producent określa go jako „luxury urban SUV”, czyli luksusowego SUV-a projektowanego przede wszystkim z myślą o użytkowaniu w mieście i jego otoczeniu. Bentley uważa projekt za początek nowego rozdziału i część strategii Beyond100+, w ramach której gamę marki mają stopniowo wypełniać modele hybrydowe plug-in oraz samochody całkowicie elektryczne.
Nazwa również nie została wybrana przypadkowo. Podobnie jak Bentayga, Bacalar czy Batur, Torcal nawiązuje do wyjątkowego miejsca w naturze – El Torcal de Antequera w Andaluzji, słynącego z niezwykłych wapiennych formacji skalnych kształtowanych przez miliony lat. Bentley wskazuje również na językowe skojarzenie nazwy z momentem obrotowym, co w przypadku auta elektrycznego jest szczególnie trafne, ponieważ właśnie natychmiastowo dostępny torque stanowi jedną z charakterystycznych cech napędu elektrycznego.
Światowa premiera została zaplanowana na 23 września tego roku i odbędzie się w Londynie.
100% wełny Merino w samochodzie. Bentley zrobił coś, czego wcześniej nie oferowano
Najgłośniejszą nowością jest jednak materiał zastosowany we wnętrzu. Bentley twierdzi, że Torcal będzie pierwszym samochodem wykorzystującym tkaninę wykonaną w 100 procentach z wełny Merino, która spełnia wymagania dotyczące trwałości stawiane materiałom motoryzacyjnym. Nie chodzi więc o mieszankę zawierającą niewielki procent wełny, jaką można było spotkać już wcześniej w samochodach innych producentów, lecz o czystą tkaninę Merino opracowaną specjalnie na potrzeby kabiny auta.
Problem był przez lata bardzo prosty: materiał, który świetnie sprawdza się w marynarce za kilka tysięcy euro, niekoniecznie wytrzyma kilkanaście lat intensywnej eksploatacji samochodu. Fotel jest tysiące razy ugniatany, rozciągany i przecierany, narażony na wysoką temperaturę, promieniowanie słoneczne, wilgoć, brud i gwałtowne zmiany temperatury.
Bentley połączył więc siły z brytyjską firmą Fox Brothers i wspólnie opracowali nowy sposób tkania pozwalający zachować charakterystyczną miękkość i naturalną fakturę Merino, jednocześnie osiągając odporność wymaganą w motoryzacji. Producent podkreśla, że jest to pierwsza tkanina samochodowa z czystej wełny Merino posiadająca wymagane parametry użytkowe.

źródło: Bentley
Dlaczego Bentley eksperymentuje z wełną, skoro od zawsze słynął ze skóry?
Torcal jest ciekawszy, niż może sugerować kolejny komunikat o „zrównoważonych materiałach”. Bentley nie próbuje udowadniać, że skóra nagle stała się produktem niepasującym do luksusu. Przeciwnie, oficjalnie podkreśla, że skóra i orzech nadal pozostają fundamentem jego rzemieślniczego dziedzictwa. Nowy model rozszerza natomiast paletę materiałów dla klientów, którzy oczekują czegoś mniej oczywistego.
Dla młodszej generacji klientów luksus coraz częściej nie oznacza maksymalnej ilości błyszczących elementów, egzotycznej skóry i ogromnego logo. Znaczenie zyskuje historia produktu, sposób jego wykonania, możliwość personalizacji oraz świadomość, że dany przedmiot nie jest identyczny z milionami innych produktów opuszczających fabrykę.
Wełna Merino doskonale pasuje do takiej filozofii. Jest naturalna, ma wyrazistą strukturę, kojarzy się z najlepszą odzieżą i wnętrzami, a jednocześnie daje zupełnie inne doświadczenie dotykowe niż skóra.
Drewno zmieszane z papierem? W Bentleyu ma wyglądać jak dzieło sztuki
Merino nie jest jedynym eksperymentem. Torcal wprowadzi również wykończenie określane jako Ombré Veneer. Materiał powstaje z połączenia pozostałości drewna orzechowego oraz papieru z recyklingu układanych nawet w 1000 warstw, które po obróbce tworzą charakterystyczny gradient i wzór widoczny w przekroju.

źródło: Bentley
I tu doskonale widać nową logikę luksusu. Wartość materiału nie wynika już wyłącznie z tego, jak drogie było drzewo, z którego został wycięty. Może wynikać z pomysłu, technologii, liczby etapów produkcji i ręcznej pracy potrzebnej do osiągnięcia konkretnego efektu.
Bentley przygotował również nowe wykończenie Sunburst Aluminium, inspirowane metalowymi elementami obecnymi w historycznych samochodach marki. To pokazuje, że Torcal nie ma całkowicie zerwać z przeszłością. Brytyjczycy próbują raczej połączyć własne dziedzictwo z materiałami, które pasują do współczesnego samochodu.
Torcal ma zmienić także to, jak pasażer „czuje” samochód
Nowe podejście wykracza poza fotele czy deskę rozdzielczą. Curation Engine to system mający jednocześnie zarządzać oświetleniem, dźwiękiem, temperaturą, jakością powietrza i sposobem prezentowania cyfrowych informacji. Zamiast osobnego ustawiania kilkunastu parametrów użytkownik będzie mógł wybrać określony rodzaj atmosfery kabiny, a samochód sam skoordynuje poszczególne systemy. Producent deklaruje, że rozwiązania były rozwijane przy wykorzystaniu wiedzy z zakresu neuronauki sensorycznej.
To bardzo bentleyowskie podejście do samochodu elektrycznego. Marka nie próbuje konkurować wyłącznie tym, kto zamontuje większy ekran. Torcal ma budować luksus poprzez doświadczenie wszystkich zmysłów – fakturę Merino pod dłonią, temperaturę wnętrza, światło, dźwięk i jakość powietrza.
Czy wełniane wnętrze będzie faktycznie bardziej luksusowe od skóry?
Ostatecznie zdecydują o tym klienci. W samochodzie kosztującym prawdopodobnie znacznie więcej niż typowy luksusowy SUV nie wystarczy, że materiał jest ekologiczny lub nietypowy. Musi wyglądać, pachnieć, starzeć się i reagować na dotyk w sposób odpowiadający oczekiwaniom osób przyzwyczajonych do najwyższej jakości.
Jeżeli Bentleyowi udało się rzeczywiście stworzyć tkaninę, która po dziesiątkach tysięcy kilometrów nadal wygląda jak wysokiej klasy produkt, Merino może stać się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Torcala. Co więcej, sukces tego rozwiązania mógłby zachęcić kolejne marki premium do szukania alternatyw dla tradycyjnej skóry, wśród naturalnych tekstyliów wysokiej jakości.
W ten sposób samochody luksusowe mogłyby zatoczyć pewne koło. W najbardziej ekskluzywnych wnętrzach prywatnych samolotów, jachtów, hoteli czy rezydencji tkanina od dawna nie jest traktowana jako materiał gorszy od skóry. Być może w końcu podobne podejście przeniknie na większą skalę do motoryzacji.
Nowa definicja luksusu może być najważniejszą innowacją Torcala
Pierwszy elektryczny Bentley bez wątpienia będzie oceniany przez pryzmat zasięgu, czasu ładowania, mocy i osiągów. Jednak na rynku samochodów kosztujących setki tysięcy euro liczby coraz częściej przestają wystarczać. Bardzo szybkie elektryczne SUV-y może produkować wielu producentów. Znacznie trudniej stworzyć samochód, do którego klient wsiada i po kilku sekundach wie, że znajduje się w produkcie wyjątkowym.

